moje życie jest jak sinusoida.
miejscem zerowym jest OPTYMIZM. to chwila wytchnienia.
później następują podniecenie, gorączka i entuzjazm. miejsce największej radości.
następuje chwila zawahania i zaczynam spadać.
zaniepokojenie, wyparcie, strach, desperacja, panika i kapitulacja...
samo dno. mija sekunda i zaczynam się odbijać od twardego dna.
powoli wracam do punktu wyjścia.
przygnębienie, zwątpienie i OPTYMIZM.
koło się zamyka. koło czyli moje życie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz