sobota, 26 października 2013

bez okazji.


dlaczego jest taki miły?
krzyczeli zachrypniętym głosem -
nie znasz życia,
wszystko komplikujesz.
a oni przychodzą 
trzynaście tygodni później
i klęcząc proszą o pomoc.
nie odmawiał. 
lubił pomagać.
dzień później przychodzi
on sam
z nieporządkiem w głowie.
słyszy -
to są twoje problemy.
nie nasze.
ból.

fuck it.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz