dławiłem się sobą.
wypełniały mnie podłe uczucia.
wargi bolały mnie z niepocałowania.
pokonywałem długie, szare dni.
zmieniłem perspektywę.
życie potoczyło się dalej.
dotarłem aż tutaj.
już się nie przesiądę.
to dobre miejsce. wspaniałe.
oszalałem przez tego, kogo znalazłem.
życie ma smak jedynie dla szaleńców.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz