człowiek pierwszy i człowiek drugi.
obcy,
tknięty moim wzrokiem
minięty
w miejskiej dżungli
człowiek
powiedział do siebie:
"nudzi mnie trochę spędzanie samotnych wieczorów przed telewizorem".
koniec.
wewnętrzny krzyk.
"szczęściarz,
ja nawet telewizora nie mam".
ślepi? i smutni
szli dalej w przeciwne strony,
ohydnie się rozbierając/omijając.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz