czwartek, 7 lutego 2013

klucz w moich rękach.


jeszcze kilka miesięcy temu próbowałem otworzyć się na inne osoby. otworzyłem drzwi do mojej przestrzeni. na początku było ciekawie i wydawało się, że będzie dobrze. z biegiem czasu zorientowałem się, że to nie jest takie proste. nowi ludzie potrafią zmienić wszystko, aby było im lepiej. coraz częściej czuje się samotny. jestem Kubą. kimś kto nie lubi udawać innej osoby w celu polubienia mnie. nie. mam charakter dziwny i specyficzny. ludzie próbują zniszczyć to co inne. co dziwne. i tu znajduje się odpowiedź dlaczego czasami jestem odepchnięty. nie obwiniam za to innych, bo jestem tego świadomy. wiem, że są osoby, które będą na zawsze bliskie. zawsze pośmieją się ze mną i popłaczą.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz