las.
z powodu braku inspiracji
czuję się przeterminowany.
ale muszę tylko odświeżyć zakładkę
w mojej głowie
i towar nadal będzie do spożycia.
świeże myśli
są pachnące.
mówią, że oszczędzam słowa
a ja jem, karmie się nimi.
obcych słów karmiących dawniej
nie ma.
staję się samowystarczalny.
połykam tabletki
a one niczym placebo
wywołują uśmiech.
wewnątrz też leczą
zduszoną ciszę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz