stereo.
patrzą się.
zdziwieni nieświadomością tego,
że potrzebował oddychać.
nie chciał ich skrzywdzić
chciał egzystować,
gdy inni krzyczeli.
chyba zły moment,
dla siebie.
skutek i tak powstał.
stał się człowiekiem
w sobie. o sobie,
wiele nie mówił.
pisał słownik.
wywoływał zdjęcia.
i jadł czekoladowe babeczki,
a w uszach miał watę.
dla wygłuszenia,
głupot.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz